niedziela, 6 grudnia 2015

Prolog

On ją wszystkiego uczył od nowa. Ona słuchała go uważnie wpatrzona, gdy to wszystko tłumaczył. Po woli zaczynała wszystko rozumieć. Słuchała wnikliwie, analizując słowo za słowem. Obserwowała go, dostrzegała skaczące iskierki złości w jego oczach, ale najważniejsze co zdołała ujrzeć to ból i troska wymalowana na jego twarzy, za każdym razem, gdy na nią spoglądał. Nie potrafiła spojrzeć mu prosto w oczy. Jak mogła postąpić tak bezmyślnie, mimo złożonej obietnicy? Pasja, którą miała odeszła na bok, ona sama pogubiła się. Wspomnienia wracały za każdym razem ze zdwojoną siłą, jej tajemnice przestały być tajemnicami, ona sama przestała być sobą.